Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agatha Christie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agatha Christie. Pokaż wszystkie posty

10.08.2014

Alfabet mordecy, czyli "A.B.C." Agathy Christie

Tytuł: "A.B.C"
Tytuł oryginału: "The ABC Murders"
Autor: Agatha Christie
Data pierwszego wydania: 1936
Data mojego wydania: 2014
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 7/10
"Nawet najstaranniej przygotowana zbrodnia nie może się udać bez łuta szczęścia."
Seryjny morderca zabija ludzi w porządku alfabetycznym. Odpracował już litery "A", "B" i "C"... Czy zostanie schwytany, zanim dojdzie do "Z"? Zabójca umyka wymiarowi sprawiedliwości, mimo że przed każdą zbrodnią wysyła list z informacją, gdzie i kiedy należy szukać następnej ofiary. Przy zwłokach zawsze zostawia rozkład jazdy pociągów, potocznie nazywany ABC. Co więcej, w listach również popisuje się "A.B.C.". Herkules Poirot przeczuwa, że zostawiane wskazówki mają sprowadzić policję na błędny trop.

5.07.2014

Mordercza podróż - "Morderstwo w Orient Expressie" Agathy Christie

Tytuł:„Morderstwo w Orient Expressie”
Tytuł oryginału: „Murder on the Orient Experess”
Autor: Agatha Christie
Rok pierwszego wydania: 1934
Rok mojego wydania: 2014
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Ocena: 8/10

"Niemożliwe nie może się zdarzyć, wobec tego pozornie niemożliwe musi być możliwe."

Po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji Hercules Poirot zamiast chwili wytchnienia w Stambule, otrzymuje depeszę proszącą o jak najszybszy powrót do Londynu. Zajmuje ostatnie wolne miejsce w Orient Expressie. Podróż mija spokojnie, aż do czasu.W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Morderstwo i śnieżyca szybko odrywają ludzi od dotychczasowej sielanki. A kto jak nie detektyw Poirot powinien się zająć tą tajemniczą sprawą. Dlaczego tajemniczą? Bo zeznanie wszystkich pasażerów nasuwają sprzeczne ze sobą wnioski. Okazuje się także, że wcale nie są sobie tak obcy, jak na początku mogło się wydawać. Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany... 

18.05.2014

"I nie było już nikogo" - Agatha Christie

Tytuł: "I nie było już nikogo" lub "Dziesięciu murzynków"
Autor: Agatha Christie
Ocena: 9/10

” A ten jeden, ten ostatni 
tak się przejął dolą srogą, 
że aż z żalu się powiesił, 
I nie było już nikogo!”
Agatha Christie jest bez wątpienia Królową Kryminałów. Jej książki przez dekady nie straciły popularności i  po dziś dzień sprzedają się w milionach egzemplarzy. Swoją przygodę w twórczością pani Christie rozpoczęłam parę dni temu, właśnie od powieści „I nie było już nikogo”, znaną także jako „Dziesięć Murzynków”. Tytuł został zmieniony przez wnuka pisarki, by bardziej odpowiadał normom politycznym. Z tego właśnie powodu Murzynków zastępujemy Żołnierzykami.

Dziesięć kompletnie obcych sobie osób zostaje zaproszonych pod różnym pretekstem na Wyspę Żołnierzyków przez tajemniczego U.N. Owena. Po przyjeździe z płyty gramofonowej, włączonej przez służącego, zaczynają padać oskarżenia. Każdy z gości usłyszał pod swoim adresem zarzut morderstwa.  Zaraz potem ginie pierwsza osoba. Rankiem okazuje się, że nie żyje kolejna. Z dnia na dzień jest ich co raz mniej. Postanawiają odkryć kim jest morderca i w pewnym momencie dochodzą do przerażającego wniosku: jest nim jeden z nich! Odizolowani, bez możliwości ucieczki, usiłują przeżyć jak najdłużej. Jednak jest to bez owocne. Giną jak muchy zgodnie z treścią dziecięcego wierszyka o dziesięciu żołnierzykach, którego treść wisi w każdym pokoju…

I nie było już nikogo” jest jedną z najpopularniejszych powieść Agathy Christie. Muszę przyznać, że po przeczytaniu jej, zrozumiałam fenomen tej pisarki. Gdyby nie epilog, pewnie do tej pory nie wiedziałabym tak naprawdę, kto stoi za śmiercią wszystkich bohaterów. Gdy już nabierałam podejrzeń co do jakiegoś bohatera, ten umierał. Jeden z nich postanowił zabawić się w sędziego, który w brutalny sposób chce ukarać bohaterów za zbrodnie. Zbrodnie, na które nie było paragrafu i dowodów, przez co zostali uniewinnieni. Świetny kunszt, pisana lekkim piórem, przez co wciąga już od pierwszych stron. Postacie bardzo różnorodne. Każda z nich całkowicie inna. Jedyną rzeczą jak ich łączyła, był ów mroczny sekret. Czytając, miałam wrażenie, że jestem na tej okropnej wyspie, przeżywam to co oni. Zadawałam sobie te same pytania: „Kto zabił?”, „Kto następny?”, „Dlaczego?”. Rosnące napięcie, stres, ciągłe oskarżenia, a na końcu obłęd, w który popadają bohaterowie… Przeżywał z nimi to wszystko. Książka trzyma w napięciu do samego końca. Agatha Christie jest prawdziwą mistrzynią! Powieść godna polecenia nie tylko fanom kryminałów. Coś czuję, że nie długo sięgnę po kolejną pozycję Królowej Kryminałów.