Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka literatury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klasyka literatury. Pokaż wszystkie posty

29.07.2014

Zdarza się, czyli "Rzeźnia numer pięć" Kurta Vonneguta

Tytuł: "Rzeźnia numer pięć, czyli Krucjata dziecięca, czyli Obowiązkowy taniec ze śmiercią"
Tytuł oryginału: "Slaughterhouse-Five, or The Children's Crusade: A Duty-Dance with Death"
Autor: Kurt Vonnegut
Data pierwszego wydania:
1969
Data mojego wydania:
2011
Wydawnictwo:
Albatros
Ocena:
8/10
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym pogodził się z tym, czego zmienić nie mogę, odwagę, abym zmieniał to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafił odróżnić jedno od drugiego. "
Kurt Vonnegut to jeden z bardziej uznanych amerykańskich autorów. Największą sławę przyniosła mu właśnie "Rzeźnia numer pięć", która w sposób groteskowy, a momentami wręcz absurdalny ukazuje bombardowanie Drezna w czasie II wojny światowej, które autor sam przeżył. W czasie wydania powieści wydarzenie to nie było znane ogółowi społeczeństwa, przez co Vonnegut sprowokował do dyskusji i poszerzania wiedzy na ten temat.

24.05.2014

"Wielki Gatsby" - F. S. Fitzgerald

Tytuł:Wielki Gatsby
Autor: Francis S. Fitzgerald
Ocena: 7/10


„Nieuczciwość w kobiecie to rzecz, której nigdy nie potępia się zbyt surowo. „

Historia wielkiej miłości, oddania i spełniania marzeń. Dowód na to, że mężczyzna, który kocha, potrafi zrobić wszystko dla kobiety. Nie ważne jak infantylnej i zadufanej w sobie. A wszystko opowiedziane z perspektywy człowieka wplątanego w całą intrygę.

W 1923 roku Fitzgerald porzucił wszystko, by przez kolejne trzy lata skupić się tylko na jednej rzeczy – Jayu Gatsby. Powieść wielokrotnie poprawiana, miała stać się jednym z jego największych dzieł. Cel został osiągnięty, jednak poczekać musiał na to kilkadziesiąt lat.

Lata 20. XX wieku. Nowy Jork. Czas prohibicji, upadku moralności i wielkich fortun. To właśnie w takich okolicznościach poznajemy tajemniczego Jaya Gatsby'ego, który w niewiadomy sposób stał się milionerem. Jest to osobistość znana choćby z wielkich przyjęć, ale tak na prawdę nie zna go nikt. Ta otoczka tajemnicy oczywiście wywołuje liczne plotki na jego temat. Podobno kogoś zabił, był na wojnie i studiował na Oxfordzie. Ze światem przestępczym też miał powiązania. Wszystkich intrygowało skąd wzięły się jego miliony, którymi tak rozrzutnie rozporządzał.

Mężczyzna, przekonany o swojej wyjątkowości, spełnia po kolei każde marzenia, nie patrząc na koszta. A gdy już zdobył pieniądze, sławę i szacunek, nastał czas na odzyskanie dawnej miłość z młodości.

Fitzgerald ukazuje środowisko bogatych, zepsutych do szpiku kości ludzi, dla których liczy się tylko zabawa i pieniądz. Każdy myśli tylko o sobie i swoich celach. Gatsby także. Dostaje on trudno i bolesną lekcję, choć wydawać by się mogło, że tak oczywistą. Miłości kupić nie można, nawet w tak zepsuty świecie.

Tragiczna historia napisana w genialny sposób. I choć od tamtego czasu minęło prawie 100 lat, ciągle można znaleźć aktualne motywy. Obowiązkowa pozycja na półce moli książkowych i zasłużone miejsce na liście BBC.

15.05.2014

"Mistrz i Małgorzata" Michaił Bułhakow

Tytuł: „Mistrz i Małgorzata” (ros. Мастер и Маргарита)
Autor: Michaił Bułhakow
Ocena: 7/10 
"Któż to Ci powiedział, że nie ma już na świecie prawdziwej, wiernej, wiecznej miłości? A niechże wyrwą temu kłamcy jego plugawy język!"
Na wstępie dodam, że lubuję się w literaturze rosyjskiej. A jak można by określi powieść Bułhakowa? Trudna… Ciężka… Wymagająca ogromnego skupienia… TAK. Jest to książka dla wytrwałych. Wiele stron musiałam, ze względu na styl i język, czytać kilkakrotnie. A tak naprawdę o czym jest? Myślę, że przez taką mnogość interpretacji, ciężko jednoznacznie określić tematykę tego dzieła. Akcja powieści przebiega jakby w dwóch miejsca jednocześnie. W miejscach odległych zarówno w przestrzeni, jak i w czasie. Wątek tytułowy, wielka miłość pisarza, autora powieści o Poncjuszu Piłacie zwanego Mistrzem i Małgorzaty Nikołajewny przeplatany jest z wątkiem wizyty Szatana i jego wyjątkowej świty w Moskwie lat 30. XX wieku. Wątek historyczny to losy bohatera powieści Mistrza w czasie procesu niejakiego Jeszui Ha-Noocri, wędrownego proroka. Autor nawiązuje tutaj w wielu momentach do wątków biblijnych.
Mimo wielu wad, trudności z jakimi spotykamy się w trakcie czytania jest w „Mistrzu i Małgorzacie” coś. Coś co sprawia, że nie można być w stosunku do niej obojętnym. Albo zachwyca, albo nudzi. Mnie zdecydowanie zachwyciła. Ostatecznie jednak zrozumiałam ją po obejrzeniu spektaklu „Mistrz i Małgorzata” we wrocławskim Capitolu. Pomogło mi to wyobrazić sobie niektóre sceny i postacie. O tak, te postacie… Oczywiście jak większość zakochałam się w Behemocie.
"-To wódka? - słabym głosem zapytała Małgorzata (...) - Na litość boską, królowo - zachrypiał - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus."
Ten  cytat jest już legendarny na taką skalę, że w czasie przedstawienia widzowie wybuchli salwą śmiechu :). Oprócz wspaniałego stylu, dodajmy wątek miłosny, walkę dobra ze złem, trochę filozofii, opis radzieckiej Rosji i mamy geniusz w czystej postaci! Nic dodać, nic ująć.

Warto sięgnąć po tę książkę tylko po to, by przekonać się, czy ją pokochamy, czy znienawidzimy. W końcu to już KLASYK!