29.05.2014

Kilka czy jedna, czyli o wieloksiążkowym czytelnictwie słów kilka

Jeśli ludzie, którzy czytają książki przeżywają kilka egzystencji naraz, to ja mam porządne rozdwojenie jaźni. Nigdy nie potrafiłam na spokojnie usiąść, zacząć czytać i jak normalny człowiek historię poznawać, dojść do ostatnie strony i dopiero wtedy sięgnąć po kolejną. Po prostu nie. Wiele razy próbowałam wyrobić w sobie ten nawyk, ale wszystkie próby diabli wzięli. Bo jak to tak, będąc w dobrym humorze czytać dramat, a w stanie melancholii zaś lekką i zabawną powieść. Nielogiczne kompletnie. Dlatego w rubryczce „Teraz czytam” znajdują się zawsze przynajmniej cztery tytuły. Nie przez zapomnienie ani ignorancję. Jedna na smutki, jedna gdy mam dużo czasu, inna gdy mam tylko chwilę, jakaś niegruba do autobusu, a do tego jeszcze jakaś lektura dojdzie czasami (choć te czytam najrzadziej, bo jakoś nigdy nie mogę się za nie zabrać). Jest w końcu na świecie tyle ciekawych pozycji, że obawia się, iż nie zdążę wszystkich przeczytać!



Metoda te ma jednak wad wiele. Bo choć nie musimy się ograniczać do jednego świata, czytanie w taki sposób zajmuje dużo więcej czasu. I tak na przykład „Amerykańskich Bogów” Gaimana czytam od 3 miesięcy. Ciągle leży na tym magicznym stoliku i jest skrupulatnie czytana raz w tygodniu. Bo jak to się zwykło mawiać, nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy, a ja zawsze doczytuję do końca. Jedyne co to pamięć trzeba mieć dobrą, żeby się w tych wszystkich wątkach nie pogubić. ;)

I tak na ten moment rozpoczęte mam:
  • „Amerykańscy Bogowie” Gaimana, o których już wspomnieć było mi dane 
  • „Śmierć w Breslau” Krajewskiego 
  • „Zauroczenie” Margit Sandemo, czyli pierwszy tom Sagi o Ludziach Lodu 
  • „Narrenturm” Sapkowskiego, wczoraj rozpoczęte 
  • i „Ludzi Bezdomnych”, którzy kolejną lekturą, za którą zabrać się nie mogę są. 
Bo dla mnie wieloksiążkowe czytelnictwo to czysta przyjemność i zaprzestać tego zwyczaju nie zamierzam!


5 komentarzy:

  1. Też tak mam z czytaniem XD ah i mam ogromną proźbę ;-; ja mam zawsze opóźniony zapłon jeśli chodzi o komentowanie, a Twojego bloga strasznie lubię :D możesz mi w jakiś sposób dawać powiadomienia o nowym poście? XD byłabym bardzo wdzięczna, bo pomimo funkcji "obserwuj" nie wchodzę na bloggera i zapominam o postach ;-;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, coś z tym informowaniem Cie ogarnę ;) i ty też mnie tam powiadamiaj, bo też rzadko zaglądam :P

      Usuń
    2. Dasz mi swojego maila? XD bo bym Ci wysyłała informacje XD ja Ci moge dać swojego, bo nałogowo sprawdzam pocztę XD

      Usuń
    3. Dziękuję :D mój to gabrysia.polasinska@gmail.com i jak coś to będę wysyłać Ci spamy z rozdziałami XD

      Usuń