Ten wpis powinien pojawić się już kilka dobrych dni temu. Łatwiej będzie się jednak uporać z piątym sezonem "Gry o Tron", gdy żałoba po poległych bohaterach trochę osłabnie. Planowała pisać o każdym odcinków z osobna, a tutaj zrobić jedynie małe podsumowanie. Wyszło jak zwykle, ale nie ma się co dziwić. Ostatni sezon kultowego już serialu HBO był najsłabszym z dotychczasowych. Pomijam rażące odstępstwa od oryginału, nie czytałam jeszcze tych tomów. Fabuła dłużyła się, a niektóre sceny po prostu miałam ochotę przewinąć. Dopiero finałowe odcinki dały mi nadzieję, że ten serial ma ciągle duży potencjał.
![]() |
| Jeśli jakimś cudem nie widziałeś jeszcze któregoś z odcinków, czytasz dalej na własną odpowiedzialność. |





